Trzy środowe wieczory w Muzeum Kinematografii należą do sekcji Arthouse vol 1 i trudno o bardziej naturalne miejsce dla tych filmów, które wymykają się utartym schematom. W przestrzeni poświęconej historii kina spotykają się historie opowiadane po swojemu: odważne, nieoczywiste, czasem prowokujące, a czasem po prostu zachwycające formą.
Otworzy je „La Grazia" Paolo Sorrentino - najbardziej elegancka i przepojona ciszą medytacja o władzy, sumieniu i nieuchronnym końcu. Tuż obok odnajdziecie „Być kochaną" - przeszywająco szczery i terapeutyczny portret kobiety, która odkrywa, że droga do miłości zaczyna się od pokochania samej siebie. Wieczory w Muzeum zamknie nowy film Jima Jarmuscha „Father Mother Sister Brother" – najnowsze, poetyckie i prześmiewcze spojrzenie mistrza kina niezależnego na więzy rodzinne i ludzkie osobliwości.
A wszystko to w miejscu, które od lat przypomina, że kino jest nie tylko rozrywką, ale też sztuką. Seanse w Muzeum Kinematografii są jak spotkanie z filmami, które lubią chodzić własnymi ścieżkami i właśnie dzięki temu zostają w pamięci na dłużej.